Debata klas
Młodzieżowa Sesja Popularnonaukowa – Ojciec Święty mówi do nas
15 stycznia 2004

Ojciec Święty mówi do nas

DEBATA ZESPOŁÓW KLASOWYCH

1. «Duch świata» oferuje rozmaite złudzenia, liczne namiastki szczęścia. Bez wątpienia nie istnieją gęstsze mroki niż te, które przenikają do dusz ludzi młodych, gdy fałszywi prorocy gaszą w nich światło wiary, nadziei i miłości. Największa iluzja, źródło najpoważniejszego nieszczęścia, to złudzenie, że znajdzie się życie obywając się bez Boga, że osiągnie się wolność, wykluczając prawdy moralne i osobistą odpowiedzialność. 28 lipca 2002. Msza św. na zakończenie Dnia Młodzieży - W niedzielę 28 lipca na lotnisku Downsview Park w Toronto

2. Czy można zadowolić się prowizorycznymi odpowiedziami na najistotniejsze pytania i pozwolić, aby życiem kierowały instynktowne odruchy, chwilowe doznania lub przemijające kaprysy?

Nie uciekniemy przed owym pytaniem: na jakim fundamencie, na jakich pewnikach powinniśmy budować nasze życie oraz życie wspólnoty, której jesteśmy członkami? 27 lipca 2002. Podczas czuwania modlitewnego

3. Drodzy młodzi, niech was nie zadowala nic co jest poniżej najwyższych ideałów! Nie dajcie się zniechęcić tym, którzy rozczarowani życiem nie słyszą głębszych i bardziej autentycznych pragnień ich serca. Macie rację gdy nie godzicie się na nijakie rozrywki, przelotne mody i propozycje, które was umniejszają. Jeśli zachowacie wielkie pragnienie Boga, zdołacie uniknąć przeciętności i konformizmu, tak rozpowszechnionych w naszym społeczeństwie. Orędzie Ojca Świętego Jana Pawła II na XVII Światowy Dzień Młodzieży

4. Otwórzcie więc szeroko oczy, drodzy młodzi: to nie jest droga, która prowadzi do życia, lecz ścieżka, która grzęźnie w śmierci. Jezus mówi: „Kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”. On nas nie łudzi: „Cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?” (Łk 9,24-25). Prawdą swych słów, które brzmią twardo, lecz napełniają serce pokojem, Jezus odkrywa przed nami tajemnicę prawdziwego życia (por. Przemówienie do młodzieży rzymskiej, 2 kwietnia 1998).
Jakże wymowna jest przypowieść o synu marnotrawnym! Od chwili jego odejścia z domu ojciec żyje w nieustannym napięciu: czeka, nie traci nadziei, wypatruje, czy ktoś nie nadchodzi z oddali. Szanuje wolność syna, ale sam cierpi. A kiedy syn postanawia powrócić, ojciec dostrzega go z daleka i wychodzi mu na spotkanie, tuli go w ramionach i pełen radości rozkazuje służbie: "Włóżcie mu pierścień na rękę - symbol przymierza; przynieście tu najpiękniejszą szatę i odziejcie go - symbol nowego życia; załóżcie mu sandały na nogi - symbol odzyskanej godności; i weselmy się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się!" (por. Łk 15, 11-32).

Zaczniemy od tego, co w ewangelicznym zapisie znajduje się na końcu. Młodzieniec odchodzi smutny, albowiem "miał wiele posiadłości".

Nie ulega żadnej wątpliwości, że zdanie to odnosi się do dóbr materialnych, których ów młody człowiek był właścicielem lub dziedzicem. Jest to może sytuacja właściwa tylko dla niektórych, raczej jednak nietypowa. I dlatego słowa Ewangelisty prowokują do innego postawienia problemu: chodzi o to, że sama młodość (niezależnie od jakichkolwiek dóbr materialnych) jest szczególnym bogactwem człowieka, dziewczyny czy chłopca - i najczęściej też jako swoiste bogactwo bywa przez młodych przeżywana. Najczęściej - choć nie zawsze, nie z reguły - gdyż nie brakuje na świecie ludzi, którzy z różnych powodów nie doświadczają młodości jako bogactwa. Co mam czynić? "Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Co mam czynić, aby życie moje posiadało pełną wartość i pełny sens?

5. Młodość każdego z Was, drodzy Przyjaciele, jest bogactwem, które okazuje się właśnie w tych pytaniach. Człowiek stawia je sobie na przestrzeni całego życia - jednakże w młodości narzucają się one w sposób szczególnie intensywny, wręcz natarczywie. I dobrze, że tak jest. W sposób szczególny te zasadnicze pytania stawiają sobie ci Wasi rówieśnicy, których życie od młodości obciążone jest cierpieniem: jakimś brakiem fizycznym, jakimś niedorozwojem, upośledzeniem, czy ograniczeniem, trudną sytuacją rodzinną albo społeczną. Jeżeli przy tym ich świadomość rozwija się normalnie, pytanie o sens i wartość życia staje się dla nich tym bardziej istotne, a zarazem szczególnie dramatyczne, gdyż jest od początku napiętnowane bólem istnienia. A iluż takich młodych znajduje się pośród wielkiej rzeszy młodzieży na całym świecie!

6. Drodzy młodzi Przyjaciele! Odpowiedź, jaką Chrystus daje swemu rozmówcy w Ewangelii, jest skierowana do każdego z Was i do każdej. Chrystus pyta o stan Waszej świadomości moralnej. Pyta równocześnie o stan Waszych sumień. Jest to pytanie kluczowe dla człowieka. Kluczowe - dla Waszej młodości. Dla całego projektu życia, który właśnie w młodości ma się ukształtować. Wartość tego projektu jest najściślej związana ze stosunkiem każdego i każdej do dobra i zła moralnego. Wartość tego projektu zależy w sposób zasadniczy od prawdziwości i od prawości Waszego sumienia. Zależy też od jego wrażliwości.

Tak więc w sumieniu: w wewnętrznej prawdzie naszych czynów - stale poniekąd obecny jest wymiar życia wiecznego. A równocześnie to samo sumienie, poprzez wartości moralne, wyciska najwyrazistszą pieczęć na życiu pokoleń, na historii i na kulturze ludzkich środowisk, społeczności, narodów i całej ludzkości.

Jakże wiele zależy tutaj od każdej z Was i od każdego!

7. "Pójdź za Mną" - I dlatego wszystkim Wam młodym, na tym doniosłym etapie rozwoju Waszej kobiecej czy męskiej osobowości, pragnę powiedzieć: jeżeli takie wezwanie dociera do Twego serca, nie zagłuszaj go! Pozwól mu rozwinąć się w dojrzałe powołanie! Współdziałaj z nim przez modlitwę i wierność przykazaniom! "Żniwo bowiem jest wielkie" (57). Ogromnie wielu potrzeba takich, do których trafi Chrystusowe wezwanie "pójdź za Mną". Ogromnie potrzeba kapłanów wedle Serca Bożego - i ogromnie też potrzebne jest współczesnemu Kościołowi i światu świadectwo życia bez reszty oddanego Bogu: świadectwo takiej oblubieńczej miłości samego Chrystusa, które w sposób szczególny uobecnia królestwo Boże wśród ludzi i przybliża je w świecie.

List Apostolski Ojca Świętego Jana Pawła II do młodych całego świata z okazji Międzynarodowego Roku Młodych

ZADANIA DLA ZESPOŁÓW

1.     Do każdej z 7 tez Ojca Świętego przedstawcie po 2 swoje argumenty za lub przeciw

2.     Przygotujcie  kontrargumenty, których użyjecie ad vocem – w odpowiedzi na twierdzenia innych zespołów

3.     Starajcie się słuchać aktywnie i parafrazować argumenty innych po to, aby lepiej zrozumieć ich tok myślowy

4.     Nie oceniajcie innych, tylko wyrażajcie swoje sądy, odczucia i opinie.

5.     Jedna wypowiedź przedstawiciela zespołu powinna trwać nie dłużej niż 3 minuty

6.     Nie przerywajcie innym i nie mówcie jeden przez drugiego – trzymajcie się ustalonej kolejności do zabrania głosu

NASZE WNIOSKI

1.   Kościół to nie tylko zakazy.

2.   Zastanawiać się nad każda podejmowaną decyzją.

3.   Dążyć do celu

- Posługiwać się własnym rozumem

4. Pieniądze szczęścia nie dają, ale mu pomagają

5. Serce ma większą wartość niż wygląd

- Nie poddawać się w trudnych sytuacjach

6. Uczymy się na błędach.

- Powinniśmy starać się mieć zawsze czyste sumienie

7. Wybierajmy dobrą drogę.

- Pójdźmy za głosem serca

Wniosek końcowy:

Jan Paweł II naszym przyjacielem. Brać przykład z osób dobrych.

Udział w debacie wzięły następujące klasy:

Kl.I A: Marta Bulwin, Kasia Kamińska
Kl.IB: Paulina Wiśniewska, Marta Jekubowska, Łukasz Fiedorowicz, Damian Rzepiejewski
Kl.IC:Marta Gołkowska, Klaudia Jakubowska
Kl.ID: Lidia Zdanowicz, Paula Milewska, Karolina Zielińska, Rafał Milewski
Kl.IIC: Urszula Klucznik
Kl.IID: Paulina Korzecka
Kl.IIIA: Diana Bruś, Przemysław Jakielaszek, Sylwester Namiotko
Kl.IIIB: Marta Kwaterska
Kl.IIIC: Justyna Korzecka, Dominika Berezecka